Heh miasta i tak nic nie przebije

Dla niewtajemniczonych:
Skipuś poinformował nas (psią wachtę) że (po drodze z Ustki do Gdyni) Oooooooo tam daleko, gdzie to małe światełko jest latarnia Rozewie i tam sie kierujcie (kurs NE, wiatr od topu masztu jakieś 0.1 B, nasza pierwsza nocna wachta na morzu)
noone do Madzi na psiej wachcie (kurs NNE): kurcze... wcale nie wieje... Widzisz, to chyba jakieś miasto widać na tym Rozewiu - tak ładnie oświetlone

noone do Madzi na psiej wachcie (kurs N): Madzia idź obudzić kapitana, mamy north
Madzia: nie budźmy go bo nas wyśmieje

noone: Madzia ale mamy kurs N i to miasto dalej jest a naszym kursie a my zbliżamy się do niego, boję się, że wylądujemy na brzegu
Madzia: ok (schodzi pod pokład)
Kapitan: Co tam dzieci?
noone: Kapitanie - miasto na kursie!!
Kapitan: Ku@#$a to nie miasto - to statek !!
Madziu popraw mnie, jeśli coś przekręciłem, po pifku pamięć już nie najlepsza..
