Położone na północnej części Szlaku, na jeziorze Mamry.
Piaszczyste dno, kotwica nie trzyma, stara keja i ...zawsze brakuje miejsca do zacumowania

no i trzeba uważać na kamienie przy wejściu do kanału

Mimo wszystko miejsce jest jak zaczarowane, zero komerchy, jakaś budka z piwem jest, dookoła lasek z bunkrami poniemieckimi

Miejsca na ogniska wystarczy dla wszystkich, ale zazwyczaj i tak wszyscy zasiadają przy jednym

Niesamowity klimat żeglarsko-ogniskowo-gitarowo-piwno-szantowy

, nigdy się nie zawiodłem tam na ludziach i dobrej zabawie